Ustaw jako stronę startową

Witam serdecznie :)

Efektywna Temida

Co należałoby zrobić, żeby poprawić efektywność wymiaru sprawiedliwości w Polsce ?

O potrzebie naprawy i poprawienia wydolności polskiej Temidy mówiono i debatowano już wielokrotnie. Jej modyfikacja jest elementem niezbędnym w prawidłowym funkcjonowaniu państwa demokratycznego. Szereg problemów ekonomicznych i organizatorskich sprawia, iż polski system sądownictwa choć powoli ulega reorganizacji i polepszeniu wciąż jednak nie spełnia europejskich standardów. Aktualne pozostaje powiedzenie, iż „młyny sprawiedliwości mielą powoli"1

Niepotrzebnie sędziów sądów rejonowych obarczono obowiązkiem rozpatrywania spraw o wykroczenia. Rozstrzyganie sporów tak niskiego rzędu, które jednocześnie zabierają często kilka miesięcy i angażują znaczne środki finansowe, przez organ inny niż dotychczasowy (do 2001 roku) , czyli kolegium do spraw wykroczeń byłoby rozwiązaniem wskazanym, ale dopiero po realnej zmianie organizacji pracy arbitrów.

Liczba spraw skierowanych do sądu jest ogromna. W 2006 roku było ich do załatwienia 11,6 miliona2. Najmocniej obciążone pozostają osoby wyrokujące w rejonach, oni też stykają się ze sprawami najniższego kalibru, lecz jednocześnie stanowiącymi niekiedy jedyne w ciągu całego życia spotkanie obywatela z organem sądowym. Np. w razie nie przyjęcia mandatu przez osobę ukaraną w wypadku kolizji samochodowej, sprawa oddawana jest do wydziału sądu rejonowego. Rzeczą oczywistą jest, iż przeciętny obywatel szybciej popełni wykroczenie w ruchu drogowym niż dopuści się zabójstwa, rozpatrywanego przez sąd okręgowy.

Niewydolność wymiaru sprawiedliwości w związku z natłokiem spraw to aksjomat. „Mimo ze pracuje blisko 10 000 sędziów, a sądy załatwiają coraz więcej spraw bieżących liczba spraw zaległych od kilku lat wynosi 2 000 000"3. W związku z tym liczba sędziów w poszczególnych regionach powinna zostać nie tylko zwiększona, ale również należy zadbać o  odpowiedniej wyposażenie w potrzebny sprzęt biurowy oraz dostarczenie niezbędnych, dodatkowych pomieszczeń. Poza tym pomysł stworzenia sądów 24 godzinnych trzeba jeszcze raz rozsądnie przemyśleć, gdyż w swych założeniach to słuszna idea, choć w skrajnych przypadkach tryb przyspieszony bez dostępu do obrońcy mógłby się okazać sprzeczny z podstawowymi prawami obywatela.

Jeśli chodzi o kwestie dnia życia codziennego czyli o podstawowe wymogi techniczno – organizacyjne – w wielu polskich sądach brakuje właściwego sprzętu („e-wokandy” to na poziomie rejonowym ogromna rzadkość), odpowiedniego kompletu sędziów4 czy protokolantów, normalnych warunków lokalowych czy porządnych zabezpieczeń miejsc, w których przechowywane są akta spraw. Często, zwłaszcza w małych miejscowościach, sądy rejonowe stają się przedmiotem podpaleń5 czy zuchwałych kradzieży w wyniku których niemożliwa do odtworzenia zostaje znaczna część dokumentów a sprawy są niekiedy właśnie z tego powodu umarzane.

Utworzenie Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie było moim zdaniem złym krokiem w kierunku modernizacji aplikacji sądowej i prokuratorskiej. W niedalekiej przyszłości spowoduje to, że najzdolniejsi absolwenci wydziałów prawa w Polsce wybiorą inne, bardziej perspektywiczne i łatwiejsze drogi rozwoju zawodowego. W związku z tym wymiar sprawiedliwości w kraju będą stanowić ludzie, którym nie udało się dostać na  korzystniejsze aplikacje, dające szanse po ich ukończeniu, uzyskania lepszych zarobków. Poza tym sędziowie dostrzegając lepsze perspektywy u adwokatów czy radców prawnych będą starać się po przepracowaniu kilku wymaganych prawem lat, zmienić profesje. Tym samym urząd sędziego, który w krajach Europy Zachodniej stanowi zwieńczenie kariery zawodowej w Polsce ulegnie jeszcze większej deprecjacji i stanie się stanowiskiem przejściowym.

W wielu sądach rejonowych brak jest rzeczników prasowych, są oni dopiero na szczeblu okręgowym6. Stanowi to roblem zwłaszcza dla lokalnych mediów, które mają ograniczoną możliwość zdobycia informacji na interesujące tematy dotyczące toczących się spraw. Rozmowa z rzecznikiem sądu okręgowego w kwestii zagadnień dotyczących rejonu, przynosi niewielkie efekty. W ten sposób jedyną drogą pozyskania informacji może być wydelegowanie dziennikarza na rozprawę, który jednak nie zawsze może wykorzystać pozyskane w ten sposób wiadomości w przygotowywanym przez siebie artykule. Brak transparentności w kwestii pracy sądów rejonowych negatywnie rzutuje na wiarygodność sędziów.

Sądy polskie nie przyjęły z entuzjazmem wizji wydłużenia swoich godzin pracy7. Inicjatywa Ministerstwa Sprawiedliwości spotkała się z niezrozumieniem. Jest to tym bardziej dziwne, iż przecież wszystkim obywatelom, zwłaszcza sędziom powinno zależeć na poprawieniu szybkości procesowania. By nie dopuścić do sytuacji, w której zostanie wniesiona skarga na przewlekłość postępowania i dodatkowo obciążony zostanie budżet państwa w związku z wypłatą należnego odszkodowania.

Naciski ze strony przełożonych czy polityków dotyczące sposobu wyrokowania sędziów w III RP zmniejszyły się diametralnie w porównaniu z epoką PRL-u. W ciągu minionych dwóch dekad sędziowie w Polsce stali się dużo bardziej odporni na wszelkie niebezpieczne oddziaływania8. Niemniej zjawisko wywierania presji na sposób ich wyrokowania w pewnym stopniu nadal mam miejsce, szczególnie często w sądach wojskowych9. Część środowisk akademickich postuluje zatem zniesienie odrębnego, sądownictwa wojskowego 10. W związku z dużo mniejszą presją społeczną można by było ograniczyć immunitet sędziowski jedynie do spraw bezpośrednio związanych z wykonywaniem jego zadań. Niezrozumiałe jest to, dlaczego sędzia nie może zostać ukarany nawet zwykłym mandatem za przekroczenie prędkości tak jak przeciętny obywatel. Zbyt wysokie mniemanie części sędziów, zwłaszcza w regionach i przekonanie, iż cokolwiek by nie zrobili to i tak pozostaną nietykalni, sprawia, iż wykorzystują oni panujący chaos w procesowaniu, by jeszcze bardziej ograniczyć ilość i tempo przeprowadzanych przez siebie spraw.

Do zwiększenia szybkości rozstrzygania sporów przyczyniło by się szersze zastosowanie procedury mediacji. Niels Christie sformułował tezę, iż konflikty oraz sposób ich rozwiązywania zostały niejako „zawłaszczone” przez organy jurysdykcyjne państwa. Zgodnie z jego postulatem ludzie powinni, tam gdzie jest to możliwe, próbować "dogadać się między sobą" i tylko w razie niepowodzenia mediacji lub gdy sprawa jest bardzo poważna należy udać się do sądu, by te ostatnie nie miały na swojej głowie mnóstwa niepotrzebnych spraw, które mogłyby i powinny być załatwione między zainteresowanymi w sposób odciążający państwo od wydawania publicznych pieniędzy na rozprawę i wszystkie elementy z nią związane. Mediacja funkcjonuje w polskim prawie w wielu jego dziedzinach, w postępowaniu karnym, w sprawach nieletnich, w postępowaniu cywilnym, w sprawach gospodarczych itd. Wydaję się jednak, iż jest stosowana niezbyt często11.

Jest również pewna kategoria rozwiązań, która w sposób bezpośredni nie może zostać całkowicie ujęta w ramy prawne. Sędziowie powinni być niezawiśli i cieszyć się nieposzlakowaną opinią - istotne jest też to, żeby sędziami zostawali zdolni i błyskotliwi prawnicy. Muszą oni w sposób racjonalny i przemyślany nawet w wyjątkowych okolicznościach. Np. gdy w sprawie o zgwałcenie sędzia na chwilę przed wydaniem wyroku, przeglądając materiały, dostrzega iż nie został złożony wniosek o ściganie przez pokrzywdzoną – co jest niezbędne to osądzenia sprawy – o którym w toku prowadzenia sprawy powziął niezbędne przekonanie, iż jest on winny zarzucanej mu zbrodni – powinien odroczyć rozprawę i zażądać złożenia wniosku a nie jak to jest co prawda dozwolone z punktu widzenia prawa – umorzyć postępowanie. Sędzia nie powinien trzymać się sztywno litery prawa, lecz dbać o idee i sens jego zastosowania. Spoczywa na nim brzemię odpowiedzialności, z którego koniecznie musi sobie zdawać sprawę nim po raz pierwszy założy łańcuch z orłem w koronie.

Być może dzięki wprowadzeniu jeszcze wyższych standardów moralności, a przede wszystkim poprzez ich systematyczną weryfikację uda się zapobiec negatywnym opinią na temat przyczyn niewydolnej pracy polskich sędziów. Do najistotniejszych elementów warunkujących słabą efektywność działania Temidy, Polacy zaliczają kolejno – na pierwszym miejscu - korupcję, dopiero później złe prawo oraz zbyt dużą ilość spraw wnoszonych do sądów 12. Oznacza to, iż zdaniem obywateli Rzeczpospolitej z moralnymi standardami sędziów nie jest najlepiej, tym bardziej wydaję się uzasadniony postulat obiektywnej kontroli ich zachowań i zniesienia dożywotności sprawowania urzędu, poprzez wprowadzenie okresowych ocen pracy, dokonywanych przez niezależny organ złożony zarówno z sędziów jak i przedstawicieli prawniczych środowisk naukowych.

Wydaję się, iż żeby w pełni zmodyfikować jakość i tempo procesowania w Polsce, a tym samym rzetelnie wypełniać wyrażone w aktualnie obowiązującej Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej normy prawne (chociażby art. 45 ust.1) należy doprowadzić do utworzenia szerokiej koalicji działań na rzecz poprawy sytuacji Temidy. Zaangażowani powinni w nią być w pierwszym rzędzie politycy wszelkich opcji. W naszych rodzimych realiach to oni tworzą prawo, a sądy generalnie je tylko stosują. Znaczna cześć parlamentarzystów powinna obowiązkowo posiadać wykształcenie prawnicze by dążyć do tworzenia jedynie dobrej legislacji, pozbawionej luk, sprzeczności oraz wynaturzeń systemowych. Dyskurs powinni inicjować najwybitniejsi przedstawiciele polskiego sądownictwa w sposób maksymalnie najszerzej dostępny dla obywateli, tak by opinia społeczna miała wpływ na kształtowanie się nowej wizji Temidy. Utożsamianie się obywateli z koncepcją wdrożoną do systemu sprawiłoby, iż z większą ufnością postrzegali by prace nie tylko trzeciej władzy ale również całego państwa, co na pewno byłoby jedynie korzystne dla Polski.

[3] Andrzej Kojder, Prawo w Impasie, str. 140 [w:] Polska, ale jaka ? red. Maria Janion, Warszawa 2005

[6] http://www.sochaczew.sr.gov.pl/index.htm , dostęp 06.02.2010.

[10] A. Kojder, Prawo w Impasie, str. 159 [w:] Polska, ale jaka ? red. Maria Janion, Warszawa 2005

[11] http://lex.pl/?cmd=artykul,751 , dostęp 07.02.2010.

[12] Red. M. Borucka-Arctowa, K. Pałecki, Sądy w opinii społeczeństwa polskiego, Kraków 2003, str. 17

Na niniejszej stronie można - między innymi - znaleźć znaczną liczbę tekstów mojego autorstwa z takich dziedzin jak: prawo, wiedza o społeczeństwie, historia, język polski, język angielski oraz recenzje filmów i stron internetowych :)

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
stat4u