Ustaw jako stronę startową

Witam serdecznie :)

Michael Jackson

Legenda Króla POP-u - Michael'a Jackson'a


Znów przyszedł czas, kiedy ludzkość traci "ikonę", tym razem odszedł, ktoś kogo twórczość, taniec i przede wszystkim - niepowtarzalny muzyczny styl od dekad stanowił kanon światowej muzyki.

Stało się nie żyje "Król pop-u", tak samo jak kiedyś zmarł "Król rock and roll'a" (zresztą ojciec jego byłej żony) tak i teraz okoliczności zgonu do którego doszło - 25 czerwca w Los Angeles w wynajmowanej za blisko 100 000 dolarów posiadłości - Holmby Hills - nadal pozostają tajemnicą. Oficjalnie Michael Jackson zmarł na zawał serca a ściślej rzecz ujmując "nagłe zatrzymanie krążenia", nieoficjalnie...  tego pewnie nigdy się nie dowiemy.

Muszę przyznać, iż początkowo wahałem się czy napisać artykuł dotyczący tak wielkiej osobowości świata mass mediów, jaką był i w sercach milionów fanów na całym świecie pozostanie - ten jeden z najpopularniejszych wokalistów w historii ludzkości.

Przeczytałem dwa dni temu, iż sklep internetowy "Amazon.com" sprzedał przez okres od momentu śmierci gwiazdora do 2 lipca 2009 roku więcej płyt "Króla POP-u" niż przez ostatnie jedenaście lat. Bez wątpienia muzyka czarnoskórego (później na siłę chcącego zostać białym) Jackson'a to wielkie wydarzenie w świecie światowej branży rozrywkowej. Albumy tak słynne jak "Thriller" (piosenka tytułowa, "Beat It" czy chociażby mój ulubiony teledysk Michael'a - "Billie Jean" ), "Bad" czy "Dangerous" (fenomonaly "Black and White") to kamienie milowe w swoim gatunku muzyki rozrywkowej.

Warto na marginesie zauważyć, jak ważkie problemy społeczne (tolerancja - przykładowo oprócz wspomniaej wyżej również "They Don't Care About Us") i stanowiące apel do naprawy ludzkości ("Earth Song") poruszał w swych utworach Michael Jackson, gdyż tak naprawdę przesłanie w nich zawarte stanowi jego największe "dziedzictwo".

Celowo nie będę tu pisał o wyniszczeniu psychicznym i fizycznym "Króla pop-u", gdyż to ani nie odpowiednie miejsce, ani nie właściwy czas.

50-letni (rocznikowo 51-letni) gwiazdor nie doczekał swojego zapowiadanego od kilku miesięcy tourne'a, do którego nawet w dniu śmierci intensywnie się przygotowywał. Już nigdy nie zatańczy "Moonwalk'a", nie zaśpiewa już więcej, nie pomacha ręką w białej rękawicze ale  legenda Micheale'a Jackson'a żyć będzie wiecznie. Na tym bowiem także polega "nieśmiertelność" na pamięci o człowieku i o tym co zrobił...

Niniejszy artykuł jest krótkim i syntetycznym hołdem żłożonym Królowi POP-u, jednak pewni ludzie wbrew obiegowemu sformułowaniu pozostają niezastąpieni.



Na niniejszej stronie można - między innymi - znaleźć znaczną liczbę tekstów mojego autorstwa z takich dziedzin jak: prawo, wiedza o społeczeństwie, historia, język polski, język angielski oraz recenzje filmów i stron internetowych :)

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
stat4u