Ustaw jako stronę startową

Witam serdecznie :)

Prawo we Lwowie

Dzieje Wydziału Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie *

(obecnie imienia - Iwana Franki).

By przejść do omawiania historii samego wydziału Prawa należy najpierw poczynić pewne istotne uwagi odnośnie historii i kształtowania się samego Uniwersytetu, będącego niegdyś wspaniałą wizytówkę polskości na Kresach. Obecny Uniwersytet Lwowski obchodził w bieżącym roku 350 rocznicę powstania. Podstawowa data związana z istnieniem omawianej placówki naukowo – dydaktycznej to 20 stycznia 1661 rokukiedy to król Polski Jan II Kazimierz Waza (krótko po Potopie czyli wojnie polsko – szwedzkiej) ogłosił, dotychczasowemu kolegium ojców jezuitów (działającemu na tym terenie od 1608 roku) nadaje godność Akademii i tytuł Uniwersytetu. Niemniej ośrodek ten, z perspektywy czasu – jak się wydaje -  więcej miał trudnych momentów niż okresów świetności czy znacznego rozwoju organizacyjnego.

Z kluczowych dat warto tu wspomnieć między innymi – 18 kwietnia 1758 rok – gdy August III Sas podpisał dyplom potwierdzający w całej swej rozciągłości przywileje nadane wcześniej przez wspomnianego Jana Kazimierza. W tym momencie Lwowska Akademia posiadała identyczne uprawnienia jak Akademia Krakowska. 21 października 1784 roku (czyli już 12 lat po pierwszym rozbiorze Rzeczpospolitej z 1772 roku) cesarz austriackiJózef II Habsburg sygnował dyplom fundacyjny przeznaczony dla świeckiego Uniwersytetu we Lwowie (który potocznie nazywano od tej pory – józefińskim). Warto w tym miejscu dodać, iż podstawowym wówczas językiem nauczania była łacina, zaś pomocniczymi – język polski oraz niemiecki (co w poszczególnych etapach rozwoju Uczelni będzie się zmieniać w korelacji do warunków geo - politycznych). Niemniej zasadniczym zadaniem Uniwersytetu miało być kształcenie kadry urzędniczej. W roku 1805 roku, w okresie panowania Franciszka I Habsburga - Uniwersytet przekształcono w liceum (wyższy zakład naukowy) z wydziałami: prawa, filozofii, teologii oraz chirurgii – taka struktura przetrwała przez okres blisko 12 lat. Organizacja ta różniła się od Uniwersytetu tym, iż chociażby posiadała mniejszą liczbę katedr czy też nie miała (początkowo w ogóle) uprawnień do nadawania tytułów doktorskich. 7 sierpnia 1817 roku, już po zakończeniu Kongresu Wiedeńskiego (który to wyłączył Kraków spod jurysdykcji Austrii) cesarz Franciszek I po raz kolejny podpisał akt fundacji Uniwersytetu Lwowskiego, tym razem jednak z niemieckim jako językiem wykładowym (co stanowiło istotną trudność nie tylko dla studentów, ale i dla kadry akademickiej). Istniały tu w owym czasie trzy fakultety (jednakże bez medycznego, który to został zastąpiony Instytutem Medyczno – Chirurgicznym, ostatecznie zlikwidowanym w 1874 roku). W okresie powstania listopadowego (29/30 XI – 21 X 1831) młodzież studencka tłumnie przedostała się do Królestwa Kongresowego i tam walczyła w szeregach powstańców. 6 kwietnia 1848 roku – podczas „Wiosny LudówUniwersytet zdobył pełną autonomię (wówczas to również można było wykładać na nim w języku polskim). Niestety już 2 listopada tego samego roku – austriacki generał Willhelm Karl von Hammerstein, wydał rozkaz zbombardowania miasta. W wyniku tej operacji spłonęła znaczna część budynków uniwersyteckich (łącznie z biblioteką). Z 51 tysięcy tomów zdołano uratować zaledwie 13 tysięcy (czyli niewiele ponad jedną czwartą zbiorów całkowitych). W 1882 roku kadra akademicka została w zdecydowanej mierze obsadzona polskimi naukowcami (wówczas to zarysowała się szczególna rywalizacja Uniwersytetu Lwowskiego z Uniwersytetem w Czerniowcach im. Franciszka Józefa). W tym czasie omawiana placówka naukowo – dydaktyczna była drugim pod względem wielkości Uniwersytetem w Austro – Węgrzech (po Uniwersytecie Wiedeńskim – najliczniejszym zresztą i najstarszym ośrodkiem w krajach niemieckojęzycznych). W 1913 roku Uniwersytet Lwowski liczył blisko 5 tysięcy studentów, również kobiety – które to dopuszczono na medycynę i filozofię już w 1897 roku). W roku 1884 – zdołano utworzyć Katedrę Medycyny Sądowej na Wydziale Prawa, gdzie kierownikiem został prof. Longin Feigel. Wiek XX zaczął się dość burzliwie na Uniwersytecie Lwowski, mianowicie dochodziło wówczas do licznych bijatyk pomiędzy studentami polskimi i ukraińskimi (w ich wyniku dochodziło licznych okaleczeń, jak również przypadków śmierci osób partycypujących). Bezpośrednie starcia trwałydo 1908 roku, co było spowodowane rodzącą się świadomością narodową Ukraińców. Warto jeszcze dodać, iż zarzewie i asumpt do bójek na początku XX wieku stanowiła napaść studentów ukraińskich na znanego profesora Uniwersytetu Lwowskiego – księdza Jana Nepomucena Fijałka. Wreszcie w niepodległym państwie polskim – dnia 22 listopada 1919 uchwała Rządu (Ignacego Jana Paderewskiego) Rzeczypospolitej Polskiej nadała uczelni imię króla założyciela – Jana Kazimierza.

Omawiany Uniwersytet w dwudziestoleciu międzywojennym stanowił bardzo ważny ośrodek myśli dydaktyczno – naukowej w kraju (mogący śmiało rywalizować z Uniwersytetem Jagiellońskim czy Uniwersytetem Warszawskim). W roku akademickim 1934/1935 ośrodek ten posiadał pięć wydziałów. Mianowicie były to – najliczniejszy wydział Prawa zrzeszający 2978 studentów; wydział Humanistyczny (892 studentów); wydział Matematyczno – Przyrodniczy (870 studentów); wydział Lekarski (638 studentów i w jego ramach stworzony oddział Farmaceutyczny – 263 studentów) oraz najmniejszy, pod względem ilości osób, - wydział Teologiczny (222 studentów). Łącznie zatem studiowało na Uniwersytecie, w omawianym roku akademickim – 5600 studentów, w tym studenci wydziału Prawa stanowili ponad 53 procent wszystkich żaków. W zakresie organizacji wydziału warto poczynić kilka uwag. Po pierwsze w okresie XX – lecia międzywojennego rok akademicki trwał przez trzy – trymestry (podział na dwa semestry wprowadzili dopiero Sowieci). Po drugie – należy zaznaczyć jakie przedmioty były obligatoryjne podczas studiów. Na każdym bowiem roku (podczas cztero letnich studiów) dany student musiał zdać egzaminy z kilku działów prawa. Na I roku były to egzaminy z – prawa rzymskiego, historii ustroju i prawa polskiego, historii prawa zachodnioeuropejskiego a także teorii prawa (w pewnym uproszczeniu można założyć, iż były to wszystkie te przedmioty, które obecnie zdaje się na I roku chociażby wydziału prawa Uniwersytetu Warszawskiego, poza logiką). Na drugim roku obligatoryjne przedmioty to – prawo narodów, prawo polityczne, prawo kościelne a także ekonomia. Zdecydowanie trudniejsze były – trzeci i czwarty rok studiów. Na trzecim do pozytywnego złożenia były – prawo skarbowe i skarbowość, prawo administracyjne i administracja, prawo karne i postępowanie karne, statystyka a także filozofia prawa. Z kolej zaś na IV, ostatnim roku – obligatoryjne były: prawo handlowe, prawo cywilne i postępowanie cywilne, prawo handlowe, prawo wekslowe, prawo prywatne międzynarodowe. Gdy udało się komuś zdać wszystkie egzaminy zdobywał on tytuł magistra praw, co uprawniało do dalszej nauki i uzyskania stopnia doktora praw.

Potencjał kadry akademickiej Uniwersytetu Lwowskiego był bardzo duży, zwłaszcza jeśli chodzi o wydział Prawa. Można, moim zdaniem powiedzieć, iż skupiał on wówczas największe autorytety w zakresie kodyfikacji w całej II Rzeczpospolitej. Chociażby warto wymienić nazwiska tak wybitnych profesorów jak – prof. Juliusz Makarewicz (główny twórca kodeksu karnego z 1932 roku i legenda nauczania jeśli chodzi o prawo karne materialne), prof. Roman Longchamps de Bérier (autor kodeksu zobowiązań z 1932 roku, nieoceniony dydaktyk), prof. Aleksander Doliński i prof. Maurycy Allerhand (kreatorzy projektu Kodeksu Handlowego z 1934 roku) czy też prof. Kamil Stefko (referent ustawy o ustroju sądów powszechnych).

Gdy wybuchła II wojna światowa Rektorem Uniwersytetu Jana Kazimierza był wspomniany wielokrotnie – prof. Roman Longchamps de Bérier, który przejął omawianą funkcję w tym niefortunnym dniu od prof. Edmunda Bulandy. Z kolej, jeśli chodzi o Wydział Prawa to Dziekanem, po raz trzeci został wówczas prof. Kazimierz Przybyłowski, prodziekanem był prof. Ludwik Ehrlich, jego zastępcą zaś prof. Przemysław Dąbkowski, natomiast delegatem do Senatu Akademickiego został wybrany prof. Stanisław Grabski.

Po agresji Związku Radzieckiego (17 września 1939 roku) Armia Czerwona szybko dokonała zajęcia, a następnie aneksji miasta. Mimo wszystko Uniwersytet Lwowski nadal funkcjonował. Początkowo zajęcia odbywały się według polskiego, przedwojennego programu. 18 października 1939 władze sowieckie odwołały profesora Longschampa de Bérier z funkcji Rektora uczelni (piastował on wspomnianą funkcje zatem zaledwie 68 dni). Miejsce wybitnego cywilisty zajął zwolennik totalnej ukrainizacji placówki Mychajło Marczenko. Początkowo sowietyzacja Uniwersytetu nie była szybka. Istotnym jednakże jej przejawem były egzaminy wstępne, zorganizowane przez władze. Jeśli chodzi o przyjęcie na wydział Prawa, to kandydaci musieli obowiązkowe zdać egzamin ze znajomości konstytucji Związku Radzieckiego z 1936 roku (tzw. „stalinowskiej”). Dodatkowo wypada zaznaczyć, iż obowiązywał tu kryteria tzw. „społeczno – polityczne” (inaczej „klasowe”), jak również narodowościowe (ponadto zgodnie z zarządzeniem ówczesnego Rektora w zakresie wydziału Prawa, premiowano kandydatów powiązanych z Ludowym Komisariatem Spraw Wewnętrznych - NKWD lub też z administracją sowiecką). Warto w tym miejscu przytoczyć wspomnienia jednego ze studentów wydziału charakteryzujące proces przyśpieszającej sowietyzacji na przestrzeni 1939 i 1940 roku („Uniwersytet w ciągu Świąt Bożego Narodzenia tak gruntownie się zmienił, że w styczniu wydawało się, że to już zupełnie inna uczelnia”). W styczniu 1940 roku nastąpił kolejny krok na drodze odrywania Uniwersytetu od związanej z nim polskości. Mianowicie to wówczas właśnie Prezydium Rady Najwyższej Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej wydało – dekret w przedmiocie zmiany nazwy na „Państwowy Uniwersytet imienia Iwana Franki” (ukraińskiego poety, skądinąd pozostającego w dobrych relacjach z Polakami, zmarłego we Lwowie). W tym samym czasie sprowadzono na omawianą uczelnię 45 pracowników dydaktycznych z Charkowa i Kijowa. Szacuje się, iż w okresie represji sowieckich spośród aresztowanych 68 pracowników naukowych Uniwersytetu (dawnego Jana Kazimierza) we Lwowie – życie swoje straciło 31 osób (zatem blisko połowa). Niemniej trzeba obiektywnie nadmienić, iż choć większość dawnych profesorów szybko została relegowana z uczelni, pozwalano im na korzystanie ze swoich dawnych pomieszczeń na Uniwersytecie jeszcze przez dość długi okres.

Wkroczenie wojsk Niemieckich na tereny Lwowa pogorszyło dotychczasową sytuację związaną z Uniwersytetem. Atak III Rzeszy na tereny okupowane przez Związek Radziecki (tzw. plan Barbarossa – 22 czerwca 1941 roku) przebiegał błyskawicznie w swym pierwszym etapie (wojska Wehrmachtu wkroczyły do miasta już po niewiele ponad tygodniu od rozpoczęcia operacji zbrojnej). Sama zaś aktywność niemiecka we Lwowie miała potrwać bardzo długo, bo aż do 23 lipca 1944 roku. Wkrótce po wkroczeniu Wehrmachtu do miasta zdarzyła się rzecz niezwykle dramatyczna. Doszło do mordu polskich naukowców na Wzgórzach Wuleckich. Zginęło wówczas 25 przedstawicieli rodzimej nauki. Do tego okropnego zdarzenia doszło nad ranem – 4 lipca 1941 roku, a jednostką bezpośrednio odpowiedzialną za zbrodnię było niemieckie Eisatzkommando zur besonderen Verwendung (której zasadniczym zadaniem była eksterminacja polskich elit intelektualnych). Wśród osób aresztowanych i straconych był między innymi – prof. Roman Longchamps de Bérier wraz z rodziną (trzema synami). W jego przypadku do aresztowania doszło około godziny 1:00 w nocy. Wtedy to właśnie pod domem, w który mieszkał profesor pojawili się funkcjonariusze Schtuzstaffel (SS), z których dwóch weszło do środka. Wówczas w budynku, przy ulicy Franciszka Karpińskiego 11 we Lwowie znajdowali się – profesor wraz ze swoją małżonką, czterema synami a także kuzynka – jej syn i córka. Po potwierdzeniu swoich danych osobowych, Roman Longschamps de Bérier usłyszał polecenie jak najszybszego ubrania się (gdy zapytał po niemiecku o powód aresztowania nie uzyskał żadnej odpowiedzi). Poza tym zabrano również trzech pełnoletnich synów profesora – Zygmunta i Bronisława (obydwaj ukończyli Politechnikę Lwowską) oraz Kazimierza (absolwenta Liceum) – którzy spali tej nocy w salonie. Poza tym, w toku tej szybkiej akcji, naziści zniszczyli stojące na biurku radio oraz zabrali niewielką ilość kosztowności. Z wojennej zawieruchy szczęśliwie ocalała żona profesoraAniela (która to podczas okupacji niemieckiej pracowała w Instytucie Badań nad Tyfusem Plamistym u profesora Rudolfa Weigla) oraz najmłodszy (13 – letni) syn – Jan (po wojnie przeprowadzili się oni do Wrocławia). Wśród ofiar mordu profesorów lwowskich na Wzgórzach Wuleckich byli poza wymienionym wybitnym cywilistą także słynny dr Tadeusz Boy - Żeleński czy też syn wielokrotnego dziekana wydziału Prawa i Rektora Uniwersytetu Jana Kazimierza – znany chemikStanisław Pilat.

W czasie okupacji niemieckiej działalność Uniwersytetu była zasadniczo zawieszona. Szybko jednak zaczęto prowadzić edukację w ramach tzw. „tajnych kompletów” w prywatnych mieszkaniach i kancelariach. Rzecz jasna był to proces nielegalny - zagrożony surowymi sankcjami i szczególnie mocno zakazany przez okupanta. Rektor stworzonego podziemnego Uniwersytetu został prof. Edmund Bulanda – szczególnie mocno zaangażowany w działalność konspiracyjną. Spotkał się z nim między innymi wówczas (w lipcu 1941 roku) kapitan Stanisław Wycechprzedstawiciel Departamentu Oświaty przy Delegaturze Rządu na Kraj. W wyniku rozmów ustalono, iż zajęcia będą prowadzone zgodnie z planem zajęć opracowanym na rok akademicki 1939/1940. Ogromną wagę przywiązywano tu, co oczywiste do zasad zachowania bezpieczeństwa. Jednakże we Lwowie wnikało to z faktu, iż pewna część mieszkańców miasta bardzo mocno solidaryzowała się z okupantem i przejawiała szczególną aktywność w zakresie składania wszelkich donosów. Między innymi dlatego w jednym terminie spotykało się tylko dwóch (czasem jeden uczeń) ze swoim opiekunem naukowym, u niego w domu lub też w prywatnej kancelarii.

W sierpniu 1944 roku wojska radzieckie znów zajęły Lwów. Wznowiono wówczas działalność naukową. Początkowo zarówno władze wydziału (4 na 5 dziekanów), kadra akademicka oraz studenci to w przeważającej mierze Polacy. Niestety polityka władz ukraińskiej socjalistycznej republiki radzieckiej starały się doprowadzić do wyjazdu znacznej części polskich naukowców z miasta. Wpływ na emigrację ze Lwowa kadry akademickiej (w znacznej części do Wrocławia, gdzie na bazie kadry ze Lwowa udało się stworzyć prężny ośrodek akademicki) miały przede wszystkim postanowienia Konferencji w Poczdamie w zakresie zmiany granicy zachodniej Rzeczpospolitej. Jedynie nieliczni naukowcy pozostali we Lwowie – między innymi wspominany tu wybitny karnista – profesor Juliusz Makarewicz oraz profesor Przemysław Dąbkowski, historyk prawa. Niestety dodatkowym, kolejnym ciosem była kradzież blisko 2 tysięcy cennych i często unikalnych książek oraz eksponatów (co stanowiło kolejny punkt zacierania obecności kulturowej Polaków na Kresach).

Warto w tym miejscu nadmienić jeszcze nieco o postaci profesora Juliusza Makarewicza. Urodził się on w 1872 roku w mieście położonym w dzisiejszej zachodniej Ukrainie, a dawniej w II Rzeczpospolitej, czyli w Samborze, zmarł natomiast w 1955 roku – mając prawie 83 lata w chwili śmierci – we Lwowie. Słusznie uchodzi on za głównego autora kodyfikacji prawa karnego z 1932 roku (zresztą ustawa ta bywa często określana potocznie mianem „kodeksem Makarewicza”) i wybitnego przedstawiciela nauki prawa karnego materialnego. Sama regulacja była wypracowywana w toku burzliwych dyskusji, co niewątpliwie wpłynęło na wysoki poziom legislacyjny zawartej w niej ochrony prawno - karnej. W okresie XX – lecia międzywojennego profesor brał czynny udział w życiu politycznym nowo powstałego organizmu państwowego (był między innymi – wybrany dwukrotnie senatorem). Na niwie stricte dydaktyczno – naukowej po swoim konflikcie z profesorem Edmundem Krzymuskim (rektorem Uniwersytetu Jagiellońskiego) Juliusz Makarewicz zmuszony był ostatecznie opuścić Kraków i przenieść się do Lwowa (tu mimo młodego wieku szybko został Rektorem Uniwersytetu Jana Kazimierza). W tym mieście przebywał on do końca swojego życia (warto przypomnieć, że cieszące się olbrzymim zainteresowaniem, nawet wolnych słuchaczy, wykłady z „prawa karnego państw obcych” - tzw. „burżuazyjnego”, prowadził w wielu językach - do przedostatniego roku swojego życia). W okresie II wojny światowej, początkową jeszcze jesienią 1939 roku kierował Katedrą Prawa Karnego, następnie w 1940 roku (3 stycznia), już na Uniwersytecie imienia Iwana Franki utracił stanowisko. Profesor Makarewicz aktywnie uczestniczył w nauczaniu studentów w ramach tzw. „tajnych kompletów”.

Dzieje samego Wydziału Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza można doskonale przedstawić na podstawie biogramów poszczególnych, dwunastu Dziekanów (znaczna część z nich piastowała omawianą funkcje wielokrotnie, niektórzy również zostawali Rektorami Uniwersytetu Jana Kazimierza). W prezentacji dziekanów Wydziału Prawa przyjęto założenie, iż ich kolejność dyktowana jest faktem, kiedy po raz pierwszy objęli swoją funkcje.

Pierwszym z nich był prof. Józafat Zielonacki – profesor dwóch wielkich polskich uczelni (Uniwersytetu Lwowskiego oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego); członek Akademii Umiejętności (po odzyskaniu niepodległości nazwa została zmieniona na Polską Akademię Umiejętności). Omawiany prawnik zajmował się przede wszystkim prawem rzymskim (stworzył pierwszy polski wykład prawa rzymskiego w odniesieniu do nowoczesnych legislacji zawarty w dwu tomowej pracy pt. „Pandekta, czyli wykład prawa prywatnego rzymskiego”; poza tym w tym aspekcie zajmował się zwłaszcza zagadnieniem zasiedzenia pro herede) oraz prawem rzeczowym. Jego bardzo znanymi uczniami byli – Fryderyk Zoll starszy (rektor i profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego) oraz Ernest Till (profesor Uniwersytetu Lwowskiego).

Drugim wybitnym dziekanem (trzykrotnie) był prof. Leon Biliński – profesor Uniwersytetu Lwowskiego oraz jego Rektor, jak również doktor honoris causa prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W swojej działalności naukowej zajmował się czynnie polityką społeczną, ekonomiczną a także agrarną państwa (uzasadniał prawo prawo państwa do kierowania sprawami ekonomicznymi kraju). Omawiany ekonomista był wielokrotnym ministrem Skarbu Austro – Węgier (za obowiązek danego kraju uznawał także poprawę warunków pracy i życia robotników; do jego zasług należało również w przedmiotowej działalności doprowadzenie zastąpienia obrotu zagranicznego walutą pozłacaną zamiast dotychczasowego złota) także krótko ministrem w rządzie Ignacego Jana Paderewskiego, już w II Rzeczpospolitej.

Trzeci dziekan (dwukrotnie) – prof. Edward Rittner był także rektorem Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. W zakresie zagadnień naukowych zajmował się on przede wszystkim prawem kanonicznym (stosunek Kościoła katolickiego wobec państwa, jak i innych wyznań; problematyką władzy kościelnej, hierarchizacją i rozdawnictwem urzędów). Poza tym przygotował on również zarys reformy wyborczej, w myśl której zaproponował powszechne głosowanie w Galicji, poza tym sugerował wprowadzenia rozporządzenia o obowiązku znajomości języka czeskiego przez urzędników na terenie Czech. Niestety propozycje te spotkały się ze stanowczym sprzeciwem posłów niemieckich i w konsekwencji doprowadziły do upadku rządu Kazimierza Badeniego (polskiego premiera austriackiego rządu, również prawnika) w 1897 roku.

Czwarty dziekan (trzykrotnie) – prof. Tadeusz Pilat był jednocześnie rektorem Uniwersytetu Jana Kazimierza jak również znanym ekspertem w zakresie prawa administracyjnego (historii administracji oraz statystyki). Stworzył między innymi – projekt reformy sanitarnej oraz wyborczej. Wnikliwie analizował przyczyny spowolnienia oraz zahamowania rozwoju produkcji rolnej w Galicji – sugerował, iż winne temu stanowi rzeczy są wysokie taryfy przewozowe a także niesprzyjające warunki dotyczące transportu kolejowego). Warto również dodać, iż prof. Pilat był także redaktorem dzieła zbiorowego zatytułowanego „Wiadomości statystyczne o stosunkach krajowych”. W sferze publicznej był także posłem na galicyjski Sejm Krajowy oraz członkiem Akademii Umiejętności. Jego studentem był między innymi – Stanisław Starzyński (profesor, późniejszy dziekan wydziału Prawa i rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza). Niestety syn profesora – znany chemik – Stanisław został zamordowany przez nazistów na początku lipca 1941 roku na Wzgórzach Wuleckich.

Piątym dziekanem był – prof. Stanisław Głąbiński, również rektor Uniwersytetu Jana Kazimierza, znany ekonomista i publicysta. Od 1888 roku prowadził regularnie wykłady z ekonomii społecznej. Czołowy działacz Narodowej Demokracji, czynnie angażował się w życie społeczne – był między innymi: posłem do austriackiej Rady Państwa, Sejmu Galicyjskiego a także po 1919 roku – do Sejmu Ustawodawczego w II Rzeczpospolitej, w latach 1928 – 1935 senator oraz przewodniczący klubu Stronnictwa Narodowego.

Szósty dziekan – prof. Stanisław Starzyński, podobnie jak wielu dotychczas wymienionych był także Rektorem Uniwersytetu Jana Kazimierza. Określany był mianem najwybitniejszego eksperta w zakresie prawa konstytucyjnego w całym dwudziestoleciu międzywojennym (przez 16 lat prowadził wykłady na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie). Dnia 23 kwietnia 1889 roku gdy został mianowany (postanowieniem cesarskim) profesorem nadzwyczajnym prawa politycznego – powstała pierwsza samodzielna polska katedra prawa konstytucyjnego. W 1909 roku profesor – przyczynił się walnie do rozszerzenia autonomii Galicji (ustawa – lex Starzyński). Polityczne zaangażowanie omawianego Dziekana przejawiało się również w tym, iż w okresie 1917 – 1918 był członkiem austriackiej Izby Panów, natomiast od 1917 brał udział w pracach nad projektem polskiej konstytucji, zaś w 1928 ogłosił projekt jej gruntownej reformy.

Siódmy dziekan to prof. Władysław Ochenkowski – znany ekonomista, profesor a także rektor Uniwersytetu Lwowskiego. Zajmował się on generalnie polityką społeczną, finansami, a także historią gospodarczą Anglii. Omawiany dziekan zainicjował polskie badania nad dziejami gospodarczymi Anglii. Dokonał również analizy polityki cenowej od XIV – XVII imperium brytyjskiego. Profesor Ochenkowski przedstawił uzasadnienie związane z tworzeniem w Anglii – kas oszczędnościowych.

Ósmy dziekan – prof. Józef Buzek – był znanym polskim statystykiem (w 1919 roku został pierwszym dyrektorem Głównego Urzędu Statystycznego – jest zresztą uważany za jego twórcę) ekonomistą oraz politykiem (posłem na Sejm Ustawodawczy, a także senatorem I kadencji w I Rzeczpospolitej). Stworzył on takie dzieło jak: „Historię polityki narodowościowej rządu pruskiego wobec Polaków od traktatów wiedeńskich do ustaw wyjątkowych z 1908 roku”. Omawiany Dziekan był krewnym (bratem dziadka – obecnego przewodniczącego Parlamentu Europejskiego) profesora Jerzego Buzka.

Dziewiątym dziekanem był prof. Zbigniew Pazdro, prawnik, ekonomista a także działacz polityczny (zestawienie tych funkcji było dość popularne u osób piastujący opisywaną funkcję). Omawiany naukowiec był w listopadzie 1918 roku – obrońcą Lwowa, od 1919 roku – profesorem zwyczajnym nauk prawniczych Politechniki Lwowskiej, natomiast od 1920 roku – profesorem zwyczajnym administracji i polskiego prawa administracyjnego Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, a także radnym tego miasta. Podobnie jak prof. Stanisław Głąbiński (piąty dziekan) był znaczącą postacią w środowisku Stronnictwa Narodowego.

Dziesiątym dziekanem wydziału prawa Uniwersytetu Lwowskiego (trzykrotnie), jak również Rektorem całego Uniwersytetu był wspomniany już – prof. Roman Longchmaps de Bérier – zabity tragicznie w lipcu 1941 roku. Omawiany wybitny cywilista (jak już była o tym mowa) stworzył wiekopomne dzieło – kodeks zobowiązań (nad którym pracował w ramach komisji kodyfikacyjnej do 1922 roku, aż do 1926 roku wspólnie z prof. Ernestem Tillem, po którego śmierci został głównym referentem projektu). Następnie, po przyjęciu kodeksu opracował „Uzasadnienie projektu kodeksu zobowiązań z uwzględnieniem ostatecznego tekstu projektu”; z kolej w latach 1934 – 1938 skonstruował klasyczny podręcznik polskiej myśli prawniczej zatytułowany „Zobowiązania”. Dramatyczna historia wojennych losów profesora i jego rodziny została przedstawiona  na szóstej stronie niniejszego referatu. Warto nadmienić, iż ks. prof. Franciszek Longchamps de Bérier (wykładający obecnie prawo m.in. na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie Jagiellońskim) jest stryjecznym prawnukiem omówionego w tym miejscu dziekana i wybitnego specjalisty z zakresu polskiej cywilistyki.

 Jedenastym dziekanem omówionym w niniejszym referacie był – prof. Ludwik Ehrlich – wybitny dydaktyk (skonstruował w 1927 roku - pierwszy rodzimy podręcznik prawa międzynarodowego publicznego zatytułowany „Prawo Narodów”) i naukowiec, profesor Uniwersytetu Lwowskiego oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego. Sędzia ad hoc Stałego Trybunału Sprawiedliwości Międzynarodowej w Hadze (STSM). Specjalizował się przede wszystkim w prawie międzynarodowym publicznym, był on na tyle wybitnym ekspertem w tej dziedzinie, iż przygotowaną przez profesora doktrynę odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez nazistów na ziemiach polskich (stojącą na stanowisku, iż rozpoczęcie II wojny światowej miało nielegalny charakter) przyjął Trybunał Norymberski zajmujący się osądzaniem niemieckich zbrodniarzy. Poza tym profesor Ehrlich był także wielokrotnie biegłym we wspomnianych sądach nad nazistami.

Dwunastym, ostatnim przedwojennym i omówionym w przedmiotowej pracy – dziekanem wydziału Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza był – prof. Kazimierz Przybyłowski. Omawiany dydaktyk był także znakomitym prawnikiem, praktykiem – adwokatem, który również podczas okupacji nazistowskiej Lwowa brał czynny udział w organizowaniu nauczania w ramach tzw. „tajnych kompletów” (również w swojej własnej kancelarii). Ostatecznie profesor został aresztowany 3 stycznia 1945 roku (po drugim zajęciu miasta przez Sowietów), w ramach akcji określanej mianem „przeciwko polskim nacjonalistom i folksdojczom” i osadzony w obozie kontrolno – filtracyjnym nr 37 w Krasnodonie (miasto w dzisiejszej wschodniej Ukrainie); w październiku został uwolniony; po czym przeniósł się na Uniwersytet Jagielloński (gdzie był mistrzem dla wielu kolejnych pokoleń prawników będąc tam w okresie 1945 – 1971 profesorem zwyczajnym;  u kresu życia uzyskał tu także tytuł doktora honoris causa). Jego wielkie publikacje, jeszcze z okresu lwowskiego to monografie zatytułowane: „Klauzula rebus sic stantibus w rozwoju historycznym” oraz „Wpływ zmiany stosunków na zobowiązania: klauzula rebus sic stantibus – jej renesans w dobie współczesnej”).

 W referacie wykorzystano monografie autorstwa – doktora nauk prawnych i humanistycznych - Adama Redzika (urodzonego w 1977 roku, aktualnie 34 – letniego) zajmującego się opracowywaniem licznych i poruszających nieznane dotychczas (z powodu braku materiałów źródłowych) zagadnienia traktujące o nauczaniu prawa na ziemiach polskich. Omawiany autor jest obecnie adiunktem na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. 

Ø      Krzysztof Pol ; (Wydanie 2 – uzupełnione przez Adama Redzika) ;  Poczet Prawników Polskich” ; C.H. Beck ; 2011.

Ø      Adam Redzik ; „Wydział Prawa Uniwersytetu Lwowskiego w latach 1939 – 1946” ; Towarzystwo Naukowe Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II ; 2006.

Ø      Adam Redzik ; „Prawo Prywatne na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie” ; C.H. Beck ; 2009.

Ø      Adam Redzik ; „Roman Longchamps de Bérier (1883 – 1941)” ; Wydawnictwo “Secesja”; 2006.

Opracował: Łukasz Rosiak,V rok WPiA UW

* Przedmiotowa praca - podobnie jak i kilka innych - z działu "prawo" powstała jako referat wygłoszony na wykładzie specjalizacyjnym zatytułowanym
"Nauka prawa na ziemiach polskich XIX - XX w."

Na niniejszej stronie można - między innymi - znaleźć znaczną liczbę tekstów mojego autorstwa z takich dziedzin jak: prawo, wiedza o społeczeństwie, historia, język polski, język angielski oraz recenzje filmów i stron internetowych :)

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
stat4u