Ustaw jako stronę startową

Witam serdecznie :)

Rambo Saga


"Rambo" - mój opis wszystkich czterech produkcji filmowych
 


"RAMBO - PIERWSZA KREW"

John Rambo to obok Rocky'ego najsłynniejsza aktorska kreacja Sylvestra Stallone'a i bez wątpienia jeden z najbardziej rozpoznawalnych wizerunków Hollywoodzkiego "macho".


Końcowa piosenka "It's a Long Road" z tego świetnego filmu opowiadającego o traumach i lękach powstałych podczas wojny żołnierzy amerykańskich w Wietnamie doskonale oddaje "ducha" produkcji amerykańskiej z 1982 roku.

John James Rambo zwolniony w 1974 roku ze służby w Armii Stanów Zjednoczonych przybywa do miasta Oregon by zobaczyć się ze swoim przyjacielem z wojska Dolmor'em Berrym. Komandos dowiaduje się, iż jego towarzysz zmarł na skutek kontaktu z pestycydami rozsypywanymi nad wietnamską dżunglą przez amerykańskie samoloty.

Zdezorientowany podróżnik idzie "przed siebie" przechodząc przypadkowo przez miasteczko o wiele mówiącej nazwie "Hope" (ang. "Nadzieja"), gdzie spotyka szeryfa, który nie przebada za "nowymi", tym bardziej tymi wracającymi z wojny w wietnamie. Will Teasle, gdy Rambo nie chcę opuścić "jego terenu" postanawia ukarać eks-komandosa karą aresztu, stawiając mu zarzut "włóczęgostwa".

Podczas brutalnej próby ogolenia zatrzymanego przez miejscowych policjantów - John przypomnia sobie obrazy z azjatyckiej dżungli i tortury jakim był poddawany przez żołnierzy komunistycznego Wietcongu.

Zaszczuty, poniżony i osamotniony Rambo kryje się w miejscowym lesie, głęboko w jaskini, z której jednak szybko wyjdzie by dokonać zemsty na szeryfie za to, że znienawidził go jedynie z powodu tego, iż John wiernie wypełniał obowiązki amerykańskiego żołnierza na drugim końcu świata, pozostając jednocześnie przy życiu.

Z pomocą przyjdzie także przełożony komandosa - pułkownik Samuel Trautman, który zapozna Teasle'go z tym, jak groźny i mocny jest jego przeciwnik.

Powstały wiele lat później "Człowiek-Demolka" to nic w porównaniu z tym filmem.

"Rambo-Pierwsza Krew" to klasyka kina sensacyjnego oraz jeden z najlepszych filmów opowiadających o ludzkim dramacie mającym miejsce w Wietnamie.

"RAMBO II"

John Rambo powraca w wielkim stylu, były wietnamski komandos, skazany na obóz pracy za spowodowanie "demolki" w części - "Rambo - pierwsza krew" w małym amerykańskim miasteczku "Hope" dostaje propozycje warunkowego przedwczesnego wyjścia na wolność w zamian za wykonanie pewnego niebezpiecznego ale bardzo interesującego zadania.

Weteran wojny w Wietnamie, znów musi trafić do piekła podzwrotnikowej dżungli, celem jego misji ma być - przynajmniej w teorii - rozpoznanie terenu i zrobienie zdjęć opuszczonemu obozowi jenieckiemu. Będący "pod wrażeniem" dorobku Rambo - miejscowy amerykański dowódca - Marshall Murdock cynicznie traktuje komandosa. John szybko nabiera zasadnych podejrzeń co do kompetencji i prawdomówności głównodowodzącego misją, prosi swojego jedynego przyjaciela - pułkownika Samuela Trautmana by ten zachował czujność i miał wszystko pod kontrolą podczas jego nieobecności.

Podczas wykonywania misji Rambo poznaje swojego przewodnika - płci żeńskiej - Wietnamkę Co Bao. John przedarwszy się przez dżunglę odnajduje w końcu rzekomo "opuszczoną bazę wojskową" wraz z amerykańskim jeńcami, których teoretycznie miał nie być. Amerykański bohater postanawia zrobić coś więcej niż tylko zdjęcia i rozpoznanie terenu, ratuje jednego z przetrzymywanych przez Wietckong mężczyzn i wraz ze swojej nowo poznaną znajomą udaje się na miejsce, z którego zabrać ma go wojskowy helikopter.

Wątpliwości co do intencji, jakie żywił Rambo względem Murdock'a okazały się jak najbardziej zasadne, dowódca operacji, mimo stanowczego sprzeciwu pułkownika Trautmana zostawia John'a na pastwę losu, w ostatniej chwili wycofując amerykański helikopter. Komandos wraz z azjątką oraz jeńcem dostają się do niewoli Wietckongu.

Najbardziej charakterystyczne momenty filmu to oprócz chwilowej rezygnacji John'a obserwującego odlatujący samolot ratunkowy jego kraju, scena gdy torturowany przez komunistów (poddawany silnym elektrowstrząsom) Rambo łączy się z Murdockiem by wyraźnie zakomunikować mu "Murdock - Idę po ciebie" (chwilę potem przestraszony dowódca słyszy jeszcze przez słuchawki odgłos padających ciał, wystrzały z broni palnej oraz wybuch).
 
Ważny jest także wątek miłosny między John'em a Co Bao (wspólny rejs statkiem), jej pomoc przy ratowaniu więźniów czy moment śmierci, gdy zrozpaczony Rambo zakłada na szyję noszony przez nią talizman.

John Rambo jeszcze nigdy nie był tak zdeterminowany do dokonania zemsty, zarówno na żołnierzach Wietckongu jak i dowódcy operacji - Trautmanie.

W końcowej scenie na pytanie swojego przyjaciela - o co walczy - Amerykański Komandos - odpowiada, iż chcę by jego ojczyzna kochała jego (i jemu podobnych) tak jak oni kochają ją.

Dla mnie jest to najlepszy film z serii o amerykańskim super-komandosie ukazujący niechęć i zakłamanie wielu amerykańskich oficerów w stosunku do ludzi walczących dla swojego kraju.

Sylvester Stallone w brawurowej kreacji aktorskiej z 1985 roku.


"RAMBO III"

Ten powstały w 1988 roku film z udziałem między innymi - Sylvestra Stallone (John Rambo) oraz Richard'a Crenn'a (pułkownik Samuel Trautman) dysponował budżetem rzędu 63,000,000 dolarów (co może dzisiaj nie robi już takiej furory, gdyż dzisiejsze megaprodukcje kosztują średnio około 90-100 milionów, warto jednak uświadomić sobie fakt, iż inflancja poszła przez ostatnie 21 lat bardzo do góry) co czyniło go wówczas najdroższą produkcją.

Wielu krytyków kina akcji zarzucało "Rambo III" nadmierne epatowanie przemocą, podobno w obrazie występuje aż 221 szeroko rozumianych - aktów przemocy (w tej liczbie - 70 eksplozji) i 108 zgonów (co zapewniło mu miejsce w księdze rekordów Guinnessa).

Akcja trzeciej części przygód ekskomandosa z Wietnamu rozpoczyna się w wiosce położonej w okolicach Bangoku, gdzie John stara się jakoś ułożyć sobie życie i zapomnieć o dręczących go niegdyś koszmarach z przeszłości. Jego wieloletni przyjaciel - płk Trautman chcę, żeby Rambo towarzyszł mu w ważnej misji, która będzie rozgrywać się na terenie okupowanego przez wojska ZSRR - Afganistanu. John odmawia tłumacząc, iż jego wojna już się zakończyła ("my war is over").

Amerykański komandos nigdy nie atakował, on tylko się bronił i wykonywał zadania, które uważał za słuszne - w pierwszej częsci - w swoim imieniu, w drugiej - w imieniu swojego kraju, w trzeciej - dla ratowania jedynego przyjaciela.

Rząd amerykański, który wysłał płk Trautmana na niebezpieczną misję (w której udziału odmówił John) nie poczuwa się do odpowiedzialności i nie zamierza wysyłać jednostek wojskowych w celu odbicia oficera, gdyż nie chcę wywoływać międzynarodowego konfliktu na linii USA - ZSRR. Rambo postanawia sam ruszyć mu na pomoc.

John przed wyruszeniem na "misję ratunkową" zostaje ostrzeżony, iż jeśli żołnierze nieprzyjaciela go złapią, rząd Stanów Zjednoczonych zapreczy, że cokolwiek wiedział o "akcji", więcej nie przyzna się, że Rambo kiedykolwiek istniał - dla byłego wietnamskiego komandosa to jednak nic nowego.

Najbardziej symboliczne zdania w filmie to między innymi kwestia w której sowiecki żołnierz pyta się płk. Trautmana - "Kim on jest? Bogiem ?" - na co przetrzymywany oficer odpowiada "Bóg ma listość, Rambo nie", poza tym słynnym tekstem jest także zdanie, gdy pilot śmigłowca, który niedługo potem zostanie zestrzelony mówi do słuchwaki niewiedząc kto jest po drugiej stronie "Kim jesteś?" - "Twoim najgorszym sennym koszmarem"

Warto jeszcze wspomnieć o swietnej muzyce skomponowanej przez Jerr'ego Goldsmith'a i doskonałych - jak na owe czasy efektach wybuchów czy eksplozji. Film bardzo brutalny, ale w serii "Rambo" poza dużą dawką "życiowej prawdy" jest to jedna z największych zalet tej legendarnej amerykańskiej produkcji superbohatera, o którym sam prezydent USA Ronald Regan powiedział podczas jednego z wywiadów, iż "John Rambo jest symbolem amerykańskiej armii".



"JOHN RAMBO"

Podczas kręcenia zdjęć do filmu Sylvester Stallone miał ukończone 60 lat i jak na tak zaawansowanego wiekiem mężczyznę - na planie najnowszej części przygód komandosa z Wietnamu prezentował się nadzwyczaj sprawnie.

Podobnie jak miało to miejsce w przypadku nakręconego po wielu latach od „Rocky’ego V” (1990) – „Rocky’ego Balboy” (2006) tak i w przypadku filmu „John Rambo" (2008) upłynęło bardzo dużo czasu od ostatniego epizodu amerykańskiego superbohatera. (ostatni bowiem „Rambo III” został wyprodukowany w 1988 roku, czyli przerwa wynosiła jeszcze więcej niż w przypadku filadelfijskiego boksera – tam 16 lat, u legendy z Wietnamu – lat 20).

John mieszka w Tajlandii, nie wadząc nikomu zajmuje się dość niebezpiecznymi zajęciami, które jednak pozwalają mu spokojnie żyć i chociaż częściowo zapomnieć o przeszłości. Pewnego dnia Rambo zostaje poproszony przez grupę lekko fanatycznych i "bujających w obłokach" misjonarzy o transport do targanej zbrodniami i okrucieństwem pobliskiej Birmy. Ostatecznie John zgadza się po wielu namowach, mimo swoich wielokrotnie wyrażonych obaw o bezpieczeństwo przybyszów przetransportować ich do niebezpiecznego miejsca (całkowicie za darmo i bezinteresownie).

Grupa misjonarzy, tak jak przypuszczał amerykański komandos szybko zostaje wzięta do niewoli, przekonują się, iż prawdziwe okrucieństwo można wyeliminować tylko w jeden, dość drastyczny, ale na pewno skuteczny i czasem niestety jedyny sposób. Piekło wojny znów - po wielu długich latach - wciąga amerykańskiego bohatera, tym razem wraz z grupką wynajętych „ludzi do zadań specjalnych” John będzie próbował przedrzeć się przez birmańską dżunglę, uwolnić przetrzymywanych w warunkach urągających ludzkiej egzystencji – misjonarzy i znów tak jak za starych dobrych czasów – wymierzyć sprawiedliwość.

Film „John Rambo” pobił rekord produkcji "Rambo III” jeśli chodzi o liczbę zabitych w obrazie. Bez wątpienia powrót – „Sly” miał naprawdę imponujący. Pokazał, iż mimo wieku wciąż – a może nawet jeszcze bardziej – świetnie radzi sobie z „udzielaniem lekcji niegrzecznym chłopcom”.

Tak jak wszystkie części cyklu (i większość filmów w których bierze udział Sylvester Stallone) tak i ten zawiera w sobie gorzką prawdę – o losie ludności pochodzenia kareńskiego mordowanej i poniżanej każdego dnia przez rządzącą Birmą – zbrodniczą dyktaturę wojskową.

Film, w którym wielki amerykański wojownik zostaje zmuszony po raz kolejny pokazać całemu światu swoje męstwo w ciężkiej walce w słusznej sprawie.



Na niniejszej stronie można - między innymi - znaleźć znaczną liczbę tekstów mojego autorstwa z takich dziedzin jak: prawo, wiedza o społeczeństwie, historia, język polski, język angielski oraz recenzje filmów i stron internetowych :)

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
stat4u