Ustaw jako stronę startową

Witam serdecznie :)

Swine influenza

Ministerstwo Zdrowia zawsze było jednym z najważniejszych ogniw polskiej administracji publicznej, ostatnio jednak już nie tylko strajki lekarzy czy pielęgniarek (jak np.: ten ostatni ze szpitala w Radomiu z 5 sierpnia bieżącego roku) ani brak funduszy (a właściwie błędne jego rozdysponowanie pomiędzy placówki medyczne) mogą spędzać sen z oczu nie tylko pani minister Kopacz ale wszystkim obywatelom naszego państwa.

Szczerząca się na świecie pandemia świńskiej grypy - A/H1N1 może w perspektywie czasu - zwłaszcza na jesienni tego roku okazać się znacznie bardziej niebezpieczna nie tylko dla zdrowia ale przede wszystkim dla życia obywateli Polski niż jakakolwiek inna epidemia w dziejach.

Dramatyczne szacunki WHO (czyli w tłumaczeniu na język polski) - Światowej Organizacji Zdrowia mówią nawet - przy założeniu wariantu pesymistycznego o 2 miliardach zarażonych ludzi na całym globie.

Co prawda uspokaja w tym wszystkim fakt, iż w dniu wczorajszym we wszystkich wieczornych serwisach informacyjnych zakomunikowano, iż we wrześniu ma zostać opracowana szczepionka na tą niezwykle groźną chorobę, jednakże zostanie ona do tego czasu poddana jedynie podstawowym testom medycznym. Co to oznacza w praktyce ? Trudno powiedzieć, zawsze mogą przecież wystąpić "jakieś" skutki uboczne.

To trochę dziwne, że w Polsce zachorowały jak na razie tylko 102 osoby (choć we wczorajszych faktach podawano, iż tylko 100 natomiast tvp info już po południu oznajmiło iż potwierdzone są dokładnie 102 przypadki). Mniejsza z tym, ważniejszy wydaje się być fakt, jak to możliwe, że w ciągu jednego dnia w Niemczech służby medyczne wykrywają dziennie nawet 600 przypadków nowych zakażeń, podczas gdy w Polsce od początku szczerzenia się pandemii (którą WHO ogłosiło już w czerwcu) tylko 102 przypadki, i to - jak argumentują "kompetentne osoby" z ministerstwa choroba nie przenosi się z ognisk na terenie naszego kraju a jedynie zapadają na nią osoby, które wracają zza granicy. Skoro tak jest to czemu nie ograniczymy wyjazdów w trakcie wakacji w miejsca szczególnie narażone (tak jak ma to miejsce np.: w Rosji) czy nie zaczniemy nosić masek ochronnych (co jest czymś powszechnym zza granicą). Poza tym nie wydaję mnie się, żeby wszyscy lekarze pierwszego kontaktu byli skorzy wykrywać przypadki A/H1N1 - a to na nich ma być przerzucone od września to zadanie.

Swoją drogą naprawdę dziwne jest to, że nagle pojawia się na świecie potężna epidemia, która może zdziesiątkować ludzkość, w dobie kryzysu ekonomicznego czy walki policji z meksykańskim gangami.

Nie mniej najważniejsze wydaję się być przestrzeganie podstawowych zasad higieny, częste mycie rąk czy nienarażanie się na niepotrzebne niebezpieczeństwa czy wyjazdy do miejsc - ognisk pandemii (zwłaszcza do USA, Kanady, Meksyku, Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Hiszpanii lub Japonii - bowiem tak właśnie wykryto najwięcej przypadków obecności wirusa u ludzi).


Na niniejszej stronie można - między innymi - znaleźć znaczną liczbę tekstów mojego autorstwa z takich dziedzin jak: prawo, wiedza o społeczeństwie, historia, język polski, język angielski oraz recenzje filmów i stron internetowych :)

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=
stat4u